Producenci
Promocje
Wporyzator Ghost MV1 Czarny
Wporyzator Ghost MV1 Czarny
1 149,00 zł 800,00 zł
Serum z konopi do bardzo suchej skóry INDIA 50ml
Serum z konopi do bardzo suchej skóry INDIA 50ml
19,99 zł 15,00 zł
szt.
Cibapet pastylki CBD dla kotów
Cibapet pastylki CBD dla kotów
85,00 zł 75,00 zł
szt.
Żywokost z gojnikiem olej 100ml Astron
Żywokost z gojnikiem olej 100ml Astron
16,00 zł 14,90 zł
szt.
Zioło konopi Susz CBD Lemon skunk 12% CBD  kwiaty 2g
Zioło konopi Susz CBD Lemon skunk 12% CBD kwiaty 2g
65,00 zł 45,00 zł
szt.
Mentholka EXTRA maść konopna 4% + 10%  chłodząca
Mentholka EXTRA maść konopna 4% + 10% chłodząca
43,00 zł 38,00 zł
szt.
Cibdol Olej CBD 5% 50ml 5x10ml Oryginalny
Cibdol Olej CBD 5% 50ml 5x10ml Oryginalny
550,00 zł 500,00 zł
szt.
Enecta Olej CBD 3% 300mg
Enecta Olej CBD 3% 300mg
85,00 zł 80,00 zł
szt.
Amantadyna lek na covid ? a może ściema ? 1

Amantadyna lek używany od dziesiątek lat!

Dziś na naszym blogu trochę nietypowo, bo nie bezpośrednio o konopiach, ale o leku, który dla wielu osób stał się nadzieją na powrót do normalnego życia, a wielu, jak twierdzą, pozwolił w szybki sposób pokonać COVID bez powikłań tak często występujących w przypadku tej choroby.

W ostatnim czasie coraz głośniej w Polsce i na świecie robi się wokół Amantadyny, preparatu, który przez coraz większe grono lekarzy uznawany jest za potencjalny lek na koronawirusa. W naszym kraju osobą, która z powodzeniem stosuje ten lek u swoich pacjentów, jest Dr Włodzimierz Bodnar, specjalista chorób płuc z Przemyśla. Lekarz bardzo szanowany, zarówno wśród pacjentów jak również wśród kolegów po fachu. O Doktorze Bodnarze w kwestii Covid słyszymy już od kilku miesięcy, zazwyczaj w temacie "mało wiarygodnych ciekawostek", jednak w ostatnim czasie, głównie dzięki uporowi Pana Doktora i jak się okazuje skuteczności jego leczenia mówi się o nim coraz głośniej. 

Mieliśmy ostatnio szansę poznać Dra Bodnara, jako gościa Polsat News i co mnie osobiście, subiektywnie, przekonało do jego osoby, to ogromny spokój, pewność swoich racji i jego niezbite argumenty. Wzbudził moje zaufanie, bo widać, że jest osobą, która mówi prawdę i wierzy - może trochę naiwnie, że prawda obroni się sama. Ten wywiad był czymś co pozwala połączyć ze sobą kilka wątków obecnej pandemii, a przynajmniej pewną prowokacją do zastanowienia się nad tym z czym mamy obecnie do czynienia. 

Kiedy następnego dnia gościem był Dr Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, który powiedział, że jeśli nie ma rekomendacji Europejskiej Agencji Leków, to stosowanie amantadyny poza wskazaniem klinicznym jest przestępstwem, zrozumiałem, że coś tutaj jest nie tak, że jest pewna niekonsekwencja.

Bo czy przy okazji szczepionek nie przekonywano nas, że warto już je kupować i kontraktować, mimo iż nie zostały zatwierdzone, bo liczy się czas i na pewno będą w porządku?

Czy nie mówiono nam, że Sputnik V, którego teraz chcemy produkować w Europie, jest zły i to tylko propaganda? Mimo, iż wiedzieliśmy o nim na tamtym etapie tyle co o preparatach Pfizera czy Astra Zeneca? czyli... że są.

Logicznie myśląc, człowiek powie, przecież skoro liczy się czas, umiera mnóstwo ludzi to na pewno tą amantadynę już sprawdzili... a okazuje się, że w naszym logicznym świecie, gdzie liczy się czas reakcji, gdzie transferuje się miliony czy miliardy Euro na preparaty niezatwierdzone, będące jeszcze w produkcji, nikogo nie interesuje to, że lekarz leczy chorobę lekiem, znanym od kilkudziesięciu lat, który zalecany jest do leczenia grypy i infekcji górnych dróg oddechowych. Jak się okazuje lekarz ten wyleczył już około 3 tysiące ludzi, w ogromnej większości bez żadnych powikłań. I co ciekawe dopiero, dzięki presji części środowiska lekarskiego i opinii publicznej, mimo wcześniejszych wielu próśb i wniosków Dra Bodnara, dopiero po 6 miesiącach minister zdrowia decyduje się rozpocząć badania kliniczne!

Jeśli na to wszystko nałożymy jeszcze kwestię leku Remdesivir, który miał być nadzieją na leczenie COVID, na który Unia i Państwa Europy wydały dziesiątki milionów Euro, podpisując z producentem kontrakty, z których nie mogą się wycofać, a kilka tygodni później okazuje się, że terapia Remdesivirem jest nie tylko kosztowna, ale również nieskuteczna i zupełnie bezużyteczna, a WHO nie rekomenduje jej do leczenia COVID-19 - to człowiek myśli, że coś tutaj jest ogromnie "Nie w porządku".

Polecam każdemu zgłębienie tego tematu, bo jest to bardzo niepokojące. Nie chcę w tym miejscu pastwić się nad rządzącymi, którzy raz śmieją się z maseczek, a później nakładają ogromne kary na osoby jadące w lesie na rowerze bez maseczki, którzy raz mówią nam, że epidemii już nie ma, a potem, że to nasza wina, że mamy drugą falę... tutaj mój ulubiony cytat jednego eksperta: "mamy drugą falę, bo górnicy wyjechali sobie na zieloną trawkę i roznoszą wirusa". Jak wiemy jest tego dużo więcej, ale wracając do amantadyny, Dra Bodnara i .... pieniędzy.

Jak się okazuje, terapia Remdesivirem dla jednego pacjenta to koszt około 10 tysięcy złotych!!!

Jak się o tym dowiedziałem to skojarzyło mi się kilka faktów z naszej branży konopnej.

Po pierwsze, Pan doktor Marek Bachański - osoba, która jako pierwsza w Polsce wprowadziła terapię konopiami wśród dzieci z padaczką lekooporną. Osoba, która wiedząc, że tak już leczy się na zachodzie, że są wspaniałe efekty w porównaniu do metod konwencjonalnych, musiała znieść wiele upokorzeń, gróźb i hejtu środowiska medycznego, do czasu, kiedy "prawda obroniła się sama". Teraz po latach przyznaje się mu rację, ale w pewnym momencie grożono mu zakazem wykonywania zawodu, czy nawet więzieniem! Czy nie ma podobieństwa z Doktorem Bodnarem?

Po drugie pieniądze! Preparaty z amantadyną kosztują od około 20zł, ja za kupno pełnopłatnego leku Vigeryt K, 50x100mg zapłaciłem ok 50zł. Według rozpiski leczenia doktora Bodnara, dla jednego pacjenta powinna wystarczyć połowa opakowania (czyli około 25x100mg). Przypomina mi się tutaj kolejna konopna anegdota. Oglądając wywiad na temat leczenia choroby Parkinsona medyczną marihuaną, padło pytanie, dlaczego, skoro jest dowiedziona skuteczność nie można pozwolić ludziom leczyć się konopiami? Odpowiedź brzmiała mniej więcej tak: "w dzisiejszym świecie, nikt nie pozwoli na zastąpienie terapii, która kosztuje kilka tysięcy złotych miesięcznie, czymś co można sobie samemu wyhodować w ogródku lub kupić za kilkadziesiąt złotych".

Czy właśnie tak nie wygląda to w przypadku amantadyny?

Komentarze do wpisu (1)

4 kwietnia 2021

Powiem tak: niech prawda obroni się sama. Dla mnie osobiście, to wszystko jest grubymi nićmi szyte. Nie wierzę w przypadek tego, co dzieje sie od jakiegoś czasu na całym świecie. Wierzę, że lek na to istnieje ale... jak zwykle, nie chodzi o pacjenta, a o pieniądze. Po co leczyć czymś, na co stać potencjalnego Kowalskiego,skoro można ugrać na tym więcej. Przykre jest to, że w tak trudnej sytuacji, pieniadze liczą sie najbardziej. Ktoś ma niezły biznes plan.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium